Crumple with rustling inside / Mientki z szeleszczącym wnętrzem.

5 Apr

Suddenly everyone seems to have newborn at home… Joke! There are still people who with I can have a drink, or two, or more :] and let’s leave it that way. Some baby’s pressies were made. Here is one of them. Is is made of cotton and minky. And for baby’s fun inside is rustling and around there are a lot of tags. Which baby doesn’t love tags????

Nagle wydaje mi się, że każdy ma noworodka w domu… Żart, dzięki siłom wyższym wciąż są ludzie, z którymi mogę skonsumować drinka, albo dwa, albo więcej i zostawmy ten porządek rzeczy w nienaruszonym stanie. Kilka drobiazgów dla maluchów zostało popełnionych, oto jeden z nich. Ja taką zabawkę – szmatkę nazywam MIENTEK i zastrzegam sobie prawo do nazwy. Mientek (od mientolenia) jest zrobiony z polaru minky, bo mięciuśki i bawełny, bo turbo-milusia. W środku jest szeleszczące coś i dużo, DUŻO metek. Który bobas nie lubi metek???

Advertisements

Union Jack gift for girls / Union Jack dla moich Super Dziewczyn

3 Apr

We all know that the worst month in a year is January, we are all broke after Xmas and overpartied after New Year’s and Carnival, and bored of winter, and… and… and… But this year was an exeption. One of my best friends was expecting a baby and we wanted to have girlie time before it will be another chance to see eachother for looong time. It was last chance to see her, to see her pregnant and to see her pregnant before Julo arrived, and to see her pregnant before Julo arrived and see  Hali and the same time. As everybody knows I L.O.V.E. UK so I made Union Jack gifts for girls. Both got the same cushion. :] And here they are. I love the fabric!

Jak wiemy najgorszym miesiącem w roku jest styczeń. Wszyscy jesteśmy spłukani po Świętach i prze-imprezowani po Nowym Roku i karnawale, mamy dość zimy, i dość tego i dość tamtego…. W tym roku u mnie było inaczej. Yey! Moja psiapsiółka oczekiwała narodzin dzidziusia i to była ostatnia szansa na babskie spotkanie przed narodzinami Jula, i ostatnia szansa na babskie spotkanie przed narodzinami Jula i na zobaczenie się z Hali. Na te okazję przyszykowałam dziewczynom podusie z motywem Union Jack (czyli zmodyfikowaną mocno, a raczej zainspirowaną flagą UK). Obie dostały identyczne poduszki, tak żeby było milej. I oto one. A  sam materiał jest fantastyczny.

Reward letter for Jula / Literka w nagrodę dla Julki

2 Apr

Jula was working really hard on her English skills last semester, so, as a reward, I gave her this little something for her efforts. It was a good motivation as she is keeping high standards in this semester too! Well done, Jula! Keep up the good job!

Jula bardzo ciężko pracowała nad swoim angielskim w zeszłym semestrze,  postanowiłam wynagrodzić jej trudy i obdarować ja czymś małym jako nagrodę za jej wysiłki. Motywacja zadziałała, i w tym semestrze Jula utrzymuje też wysokie loty. Gratulacje Jula! Oby tak dalej!

Letter Z

19 Mar

Z is for Zoe. Little girl who had B’day yesterday. As you can see, present was accepted :]

Z jak Zoe, która miała wczoraj urodziny. Prezent, jak widać na fotosie, trafiony :]



Gift time / Czas na prezenty Ready for birthday of Z / Gotowi na urodziny Z/ Z is for Zoe/ Z jak Zoe

Image

Znów literki / Letters again

26 Sep

I jeszcze jeden zestawik literek. Fajna z nimi jest zabawa, i jakoś tak miło się je daje. No i dzieci je lubią, i pomagają w nauce alfabetu (ale tego nie udowodniłam naukowo, jeszcze…:])

Another batch of letters for girl named ANIA. They look kind of sweet and I like giving them. And kids love them, and this soft letters help them to learn alphabet (but I have not proven it academically, yet:])

Literkowo / Letters

16 Sep

Literki zrobiłam dla dzieci na ich urodzinki jako mały prezencik. Złożyło się, że kolory wpasowały się w kolorystykę ich mieszkania, więc sprytna mama zrobiła z nich dekorację holu… poza zasięgiem małych rączek :] Obie literki zrobione są z odzyskanych materiałow z antyalergicznym wypełnieniem.

Letters have been made for kids for their birthdays. Their mum, loved the colours so much, that she have put the letters up on the shelf (! – so the kids don’t reach them 🙂  Both made from recycled fabrics with antiallergic filling.

Ptaki, wszędzie ptaki/ Birds, birds everywhere!

14 Sep

I poszłam za ciosem. Jak jest faza na ptaśki, to robimy ptaśki. Ten jeden pojechał do mojej ciotki. Pięknie się prezentuje w jej nowej, boskiej kuchni (sama taka chciałabym mieć). Do kompletu serduszko, żeby ptasiek łyso nie wyglądał. Obie zawieszki są zrobione z odzyskanych materiałow (czytaj Lumpexie – oczywiście wyprane i wyprasowane materiały są, żeby nie  było). Tasiemki, koraliki zdobyte to tu, to tam. Apropos; wspomniana ciocia obdarowała mnie górą pięknych guzików, które teraz czekaja na swoje drugie, a może i trzecie, czwarte, życie. Wewnątrz przywieszek wkład antyalergiczny.

And I went with the flow. If we are in birdie mode, we are in the birdie mode. This one went to my auntie. I looks gorgeous in her brand new, fab, beige kitchen (I would mind to have kitchen like this myself…). To make it a pair, I have made heart. Both decorations are made from upcycled, recycled materials (which I have found in second hand shop. I have washed and ironed the obviously). Ribbons and beads have been found here and there. Filling of those two are made, as always, from antiallergic material.